Nie wiem czy przetrwamy ten atak. Jest tak ciepło że w 4 godziny przed domemen napadało ok 10 centymetrów śniegu, a samochody nie mogą wyjechać z osiedlowych uliczek. Gdyby tylko było mniej CO2...
Miałem się więcej ponabijać z tych głupców ekologów, ale chyba Bóg wespół z wspaniale zaprojektowaną przez niego Naturą, ich już wystarczająco ośmieszyli. Tak na marginesie to mam powiem, żałuje że to Globalne Ocieplenie tak się skompromitowało. Gdyby to była prawda i nikt nie chciał z nim uparcie walczyć, to byłbym szczęśliwy. Nie lubię zimy i mrozu, a perspektywa temperatury wyższej o parę stopni brzmiała kusząco. A może spojrzeć na to z innej strony. Może te mrozy to zwiastun wygranej batalii z Globciem? Tylko czemu nie słyszę strzałów korków od szampana w siedzibach zieloniaczków?
Cóż, przynajmniej paru pseudouczonych wychodzi właśnie na kompletnych debili. Należy cię cieszyć z każdej drobnej rzeczy:)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz